PARTNERZY










O nas

bez nazwy

HISTORIA KATOWICKIEGO STOWARZYSZENIA TRZEŹWOŚCIOWEGO „DWÓJKA”

Jest dzień 03.03 1986 roku, kiedy to na II oddział Szpitala Miejskiego nr 5 w Katowicach – Szopienicach, zostaje przyjęty pierwszy pacjent pododdziału leczenia uzależnień. I w tym momencie rozpoczyna się nasza historia: Już w tydzień po tym fakcie, bo 13.03 1986r powołany zostaje Samorząd Pacjentów, którego przewodniczącym zostaje Aleksander L. Duże zainteresowanie oraz coraz większa ilość pacjentów powoduje, że w dniu 13.03. 1986r. z inicjatywy dok. Krzysztofa Czumy, ks. Bronisława Gawrona oraz Ryśka B. zostaje założony Klub Pacjenta „ Dwójka” liczący około 40 członków, a jego pierwszym prezesem wybrany zostaje Zbigniew K. W latach późniejszych funkcje Prezesów pełnili: Zbigniew L. - Aleksander D. - Jolanta S. - Tadeusz M. - Piotr R. - Stanisław T. - Roman M. - Stanisław. T. - Gustaw B. - Iwona G. - Jerzy L. a obecnie Barbara S. To tylko osoby pełniące funkcje Prezesów jednak osób, które pozostawiły cząstkę swojego życia, swój wkład w jego rozwój, jest tak wiele, że nie sposób ich wszystkich wymienić, jednak wszystkim im składamy słowa podziękowania.
Pierwszym miejscem spotkań społeczności, był korytarz szpitalny, aż do dnia 12.06.1986 r. kiedy to dokonano uroczystego otwarcia pomieszczeń klubowych zaadaptowanego na ten cel jeden z pokoi szpitala. Rozwój klubu, oraz wzrastająca ilość jego członków, spowodowała, że rozpoczęto rozmowy z ówczesnymi władzami Miasta Katowice, na temat możliwości otrzymania nowego lokum na działalność klubową. Rozmowy te doprowadziły w efekcie do przejęcia i zaadaptowania własnymi siłami budynku byłej administracji przy ul. Bednorza 22, w którym do dnia dzisiejszego, swoją siedzibę ma „Dwójka”, a oficjalnego i uroczystego otwarcia dokonał ówczesny v-ce Prezydent Miasta Katowice Pan Henryk Dziewior w dniu 24.11.1990. Jednocześnie Miasto Katowice objęło patronat oraz finansowanie działalności Stowarzyszenia.. W ponad XX letniej historii Stowarzyszenia, miało miejsce wiele zdarzeń, które pozostawiły po sobie równie wiele wspomnień. Wymienić należy szczególnie wizyty w Stowarzyszeniu Arcybiskupa Damiana Zimonia 3. 04. 1988 – jeszcze w pomieszczeniach szpitalnych, 28.04.1990 - 20.04.1991 oraz 25. 02. 2006 w trakcie obchodów IV – V oraz XX rocznicy powstania Stowarzyszenia, kiedy to Ekscelencja koncelebrował Msze Święte w intencji członków klubu, był gościem na uroczystościach oficjalnych oraz gościł w siedzibie Stowarzyszenia. Naszą siedzibę kilkukrotnie odwiedzali przedstawiciele Władz Miasta, Prezydenci Miasta Katowice Panowie Jerzy Śmiałek oraz Piotr Uszok i wielu innych wspaniałych gości. Stowarzyszenie stale przechodzi przemiany zgodnie z potrzebami jego członków oraz wymogami prawa. Jednymi z ważnych zmian dokonanych w ostatnich latach jest zmiana nazwy Stowarzyszenia z „Klubu Abstynenta „Dwójka” na „Katowickie Stowarzyszenie Trzeźwościowe „Dwójka” , nowelizacja i rejestracja Statutu Stowarzyszenia oraz wiele innych podjętych decyzji, które wpłynęły na poprawę pracy i działalności Stowarzyszenia. Przez 24 lata działalności z oferty Stowarzyszenia skorzystało ponad 150.000 osób, które brały udział w czwartkowych spotkaniach społeczności, w 30 letnich obozach terapeutycznych, 16 zimowiskach, w zajęciach terapeutycznych, warsztatowych, grupach samopomocowych, w imprezach kulturalnych, turystycznych i rozrywkowych.

Każdy kto chce zmienić choć cząstkę swego życia lub swoich bliskich, zawsze znajdzie coś dla siebie i dla każdego, nasze przysłowiowe drzwi, są zawsze otwarte. Obecnie Stowarzyszenie liczy około 60 członków, działa w nim kilka grup samopomocowych, terapeutycznych i grup wsparcia. Działa również grupa dziecięco – młodzieżowa, licząca około 50 uczestników, która dzięki przychylności i wsparciu finansowemu Władz Miasta Katowice oraz M.O.P.S. Katowice, może realizować i rozwijać swoje zainteresowania oraz uczyć się, że można przejść przez życie patrząc trzeźwo na świat. Na koniec chcielibyśmy złożyć życzenia wszystkim, by takie i podobne Kluby oraz Stowarzyszenia jak „Dwójka” mogły istnieć, jak mówi Jurek Owsiak, „do końca świata i o jeden dzień dłużej”